
Pół miliona złotych przyznało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego głogowskiej Kolegiacie. Pieniądze zostaną przeznaczone na dokumentację projektową wnętrza świątyni. Bez tego projektu nie mogą być prowadzone żadne prace renowacyjne. Pozyskane pieniądze pozwolą na kontynuację odbudowy, która trwa od wielu lat.
- Na razie jesteśmy w takim martwym punkcie, bo nie możemy pozyskiwać żadnych środków na dalsze inwestycje, bez gotowych projektów budowlanych, kosztorysów i pozwoleń. Dzięki pozyskanym pieniądzom w najbliższym czasie ogłosimy przetarg na wykonanie dokumentacji. Liczę, że do końca roku powstanie przynajmniej pierwsza część tej dokumentacji – powiedział proboszcz parafii ksiądz Rafał Zendran głogowskim mediom.
Warto podkreślić, że cała pula przyznanych przez ministerstwo pieniędzy zamknęła się kwotą 40 milionów zł. Kolegiata otrzymała jedną z większych dotacji.
- Cieszy nas to, że Kolegiatę dostrzeżono i uznano za ważny ośrodek kultury – dodaje ks. Rafał
Jedną z osób, które szczególnie jest zaangażowana w pozyskiwanie funduszy - jest poseł do sejmu Ewa Drozd.
Co prawda Kolegiata nie otrzymała takiej sumy, o jaką wnioskowała, ale i tak przyznane pieniądze wraz z dotacją z gminy wysokości prawie drugie 500 tys. pozwolą na wykonanie całej dokumentacji. A prac do wykonania jest jeszcze wiele.
- Wiele osób myśli, że Kolegiata jest już odbudowana, bo stoi piękna bryła, pokryta dachem, teren wokół jest zagospodarowany. Wnętrze jest jednak jeszcze do wykończenia – wyjaśnia ks. Zendran. - Potrzebne jest wykonanie sklepień nad główną i bocznymi nawami, wymurowanie kaplic, położenie posadzek, odbudowanie zakrystii czy wykonanie większości instalacji. Tych prac jest wiele. Jeżeli przyjmiemy, że dokumentacja to niespełna 10 procent całej inwestycji, to na prace budowlane będziemy potrzebować przynajmniej 10 milionów złotych.
| 08 luty 2009 | Autor: AndYY | Odsłon 387



Odnośniki