Homilie ks. Rafała Zendrana
Familiaris consortio o małżeństwach niesakramentalnych * Rozpoznanie siebie * Zjednoczenie przeobrażające
Próby wiary Abrahama * Cisza * Droga krzyżowa * Rola uczuć w życiu duchowym
Co jest najważniejsze * Niesakramentalni * Kładka nad przepaścią
Strona główna * kolegiata.com.pl
Zjednoczenie przeobrażające
Św. Jan od Krzyża napisał : Chociaż bowiem dusza w porządku naturalnym ( w ciele) nic nie może działać sama, bez pomocy zmysłów cielesnych, to jednak w wysokim stopniu wyzwolona i daleka od nich , będąc wysokim stopniu wyzwolona, otrzymuje już wszystko od samego Boga , który sam jeden może bez pomocy zmysłów poruszać głębią duszy w niej działać
Wg tego określenia: kamień jest w ziemi, choćby nie był w jej najgłębszym punkcie, znajduje się pewien sposób w swym ośrodku , gdyż jest w obrębie swego właściwego dążenia.
Lecz nie mówimy, że jest już w najgłębszym ośrodku swojego dążenia, jakim jest środek ziemi, bo zawsze ma jeszcze siłę i skłonność spadania i dążenia do tego ostatecznego centrum, jeśli się usunie przed nim przeszkody.
Gdy zaś dojdzie do takiego miejsca, gdzie nie ma więcej siły ani skłonności do dalszego ruchu, mówimy że jest w najgłębszym swym ośrodku
Środkiem duszy jest Bóg i gdy ona doszła do Niego według wszelkich możliwości swej istoty i według zakresu swych działań i skłonności , będzie w ostatecznym i najgłębszym swym środku, w Bogu.
Nastąpi to wtedy, gdy wszystkimi swoimi siłami pozna i ukocha i posiądzie Boga .
Jeśli zaś nie doszła do tego stopnia, jak to bywa w życiu ziemskim i kiedy jeszcze nie może całkowicie dojść do Boga ,
to chociaż jest w swym środku czyli w Bogu przez łaskę i zjednoczenie się z Nim, to jednak czując jeszcze siły i pociąg do dalszego dążenia – nie jest zadowolona.
Oczyszczenie duszy jest więc procesem towarzyszącym zjednoczeniu duszy z Bogiem ,w którym będą akty tylko czystej miłości.
( tajemnica Rudolfa Hossa – komendanta Obozu Oświęcim) Dojście tam jest celem życiowym ( może towarzyszyć temu przeżycie mistyczne)
Te doświadczenia są transcendentalne, czyli przekraczające naturę ludzką Czyli to doświadczenie dokonuje się także w sposób pozazmysłowy
W potocznym języku mistycy to ludzie uważania za oderwanych od ziemi, traktujący sprawy ziemskie z pogardą - Takie postawy nazwalibyśmy pseudomistyczne.
Św. Augustyn wyróżniał z tym drogą dwa grzechy : pychę i iluzję Pseudomistyka jest zakorzeniona a w jednym i drugim
Choć mistyka jest zakorzeniona w sferze ducha, nie lekceważy cielesności.
Przykłady sw. Franciszka, ś Teresy Wielkiej,
Mistyka chrześcijańska koncentruje się na tajemnicy wcielenie ( Bóg stał się człowiekiem ) czyli autentyczna miłość jest zawsze miłością wcieloną w ludzkie realia.
Profesor Friderico Arves ( Gregorianum ) : stwierdza: że doświadczenie mistyczne zaangażowane są takie same mechanizmy psychiczne, które ujawniają się podczas choroby psychicznej. Stąd w chorobie psychicznej pewne zjawiska chorobowe mogą być podobne do zjawisk mistycznych ( wizje)
Ich źródła jednak są zasadniczo różne . W chorobie psychicznej – wizje są wynikiem zdezintegrowanej osobowości, a w mistyce zaś miłosnego zjednoczenia z Bogiem, który wykracza poza wymiar cielesny ( somatyczny) i psychiczny.
Kościół dlatego z dużą ostrożnością wypowiada się na temat zjawisk psychicznych stąd badania psychologiczne ( psychiatryczne) - np. jak Ojcie Pio . Prawdziwi mistycy jako ludzie pokorni i wolni wewnętrznie nie boją się badań psychicznych,
Prawdziwy mistycy bronili się przed nadzwyczajnymi zjawiskami ( stygmaty), byli zawstydzeni.
Ostatecznym kryterium autentyzmu wszystkich zjawisk mistycznych, są zawsze owoce codziennego życia, szczególnie relacje z bliźnimi.
Ale dzięki takiej harmonii mistyk może posługiwać się całym sobą w miłosnym zjednoczeniu, oddając wszystko do dyspozycji Stwórcy , aby móc otrzymać jedno – jego boską miłość.
Na tej drodze trzeba oddawać sukcesy i porażki w rzeczach małych.
Co to znaczy, że zgodnie z prawda wszystkie sukcesy należą do Jezusa i porażki różne formy nędzy należy oddać , lęki ,obawy, smutki,
Gdybyś tak postępował to całe twoje życie mogłoby się stać jałmużną .
Jak wdowi grosz, który umierając wrzuciłbyś z ufnością do niebieskiej skarbony, która przypomina skarbonę świątyni jerozolimskiej.
Jezus powiedział , że uboga wdowa rzuciła najwięcej bo wrzuciła z całego swego niedostatku, co miała
Kiedyś zobaczysz , że twoje dążenie do wierności w rzeczach małych zawsze kończy się porażką i masz tylko nędzę
Więc wrzucając do skarbony grosz , wrzucasz wszystko, cały swój majątek
Będziesz wiedział, że nic więcej nie masz Bogu do zaofiarowania.
I wtedy ten zgniły owoc, twoja nędza , cuchnący grosz może być przeszacowany, przelicytowany, uznany przez Boga za wdowi grosz i naczynie twojej duszy.